Wspaniała inicjatywa jednego z naszych czytelników!

Biegowa inicjatywa #zlicytuj_jedynke

Nazywam się Sebastian Nicpoń (https://www.facebook.com/ZdazcprzedLimitem/?fref=ts ). Jestem maratończykiem i ultrasem, moim największym osiągnięciem jest ukończenie 5 maratonów w 4 tygodnie, w tym mój rekord to czas 2:54 h od nie dawna jestem także Dyrektorem Sportowym Ultramaratonu Magurskiego.

Do nie dawna skupiałem się na rozwoju osobistym, na tym by osiągać jak najlepsze wyniki biegowe. Zawsze w życiu najważniejsze było dla mnie by iść przez życie niosąc dobro, by pomagać. Stąd w mojej głowie narodził się pomysł stworzenia inicjatywy #zlicytuj_jedynke. Wiedziałem, że już 15 stycznia odbędzie się 25 raz Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. To doskonały moment, by wykorzystać zarówno znajomości, przyjaźnie (bo tych wśród biegaczy mam mnóstwo, w końcu świat biegowy jest duży, ale wszyscy są jak jedna wielka rodzina).

A skąd akurat jedynki? Dla biegacza numer startowy z numerem 1 jest praktycznie nie osiągalny. Organizatorzy biegów rezerwują ten numer albo dla wygranych z poprzedniej edycji biegu albo dla osób, które w jakiś sposób się zasłużyły w biegowym świecie. Mi osobiście nie dane było nigdy trafić na taki numer, choć nie raz stawałem na tzw „pudle’. Dla każdego biegacza wystartowanie z takim numerem na piersi to naprawdę wielkie wydarzenie i jestem przekonany, że nie jeden biegacz taki numer by obramował i powiesił na ścianie. Skoro miałem taką możliwość, by poprosić organizatorów różnych biegów w Polsce, to dlaczego z niej nie skorzystać. Dodatkowo łącząc to z WOŚP, licytując taki numer pieniążki trafią tam, gdzie są najbardziej potrzebne.

O WOŚP-ie rozwijać się nie będę, bo chyba nie ma osoby w Polsce, która nie wiedziałabym, nie słyszałaby o tej wspaniałej inicjatywie Jurka Owsiaka. Rozpocząłem rozmowy z organizatorami kilku biegów w Polsce, jednocześnie wchodząc we współpracę ze sztabem WOŚP z Krakowa. Po pierwszej pozytywnej odpowiedzi dostałem takiego kopa, że wyszukiwałem kontakty, adresy e-mailowe praktycznie wszędzie tam gdzie taką jedynkę mogłem otrzymać. Potrzebowałem miejsca w przestrzeni internetowej, gdzie mógłbym to wszystko wrzucić do jednego worka, by ludziom ułatwić i stworzyć bazę takich aukcji na allegro.

Na jednej z grup (takich w internecie jest masę) poznałem Justynę i Michała, prowadzących stronę www.amatorzybiegu.pl (https://www.facebook.com/amatorzybiegu/ ), gdzie także społecznie, ku motywacji wrzucają historię biegaczy takich zwykłych, niezwykłych ludzi, którzy ruszyli swoje przysłowiowe cztery litery i biegają, truchtają, szurają. Poprosiłem ich o pomoc by to wszystko złożyć i opublikować w jednym miejscu. Bez chwili zawahania mi pomogli za co bardzo im dziękuję. Teraz na stronie http://amatorzybiegu.pl/zlicytuj_jedynke/ można bez problemu kilknąć na bieg, który nas interesuje, przejść bezpośrednio na aukcję allegro i licytować :)

Oprócz moich starań na aukcjach pojawiają się pakiety od organizatorów ot tak z ich własnej inicjatywy, co bardzo mnie cieszy. Cel jest szczytny a biegacze nie jednokrotnie pokazali, że w takich sytuacjach potrafią się jednoczyć. Ja dałem tylko sygnał, pokazałem, że można i obserwując te kosmiczne ceny nie których pakietów serce mi się raduje.

Przed nam ostatnia prosta do mety, zapraszam wszystkich biegaczy, a może są tacy, dla których będzie to dobry powód by zacząć biegać do licytacji. Pamiętajcie! Dobro powraca.