Zawodowe biegaczki nie są sexy? No to spójrzcie na te!

Sport zmienia wygląd człowieka w bardzo dużym stopniu. Zmiany te widać już nawet po kilku miesiącach treningów. Amatorom zazwyczaj udaje się zrzucić zbędne kilogramy i poprawić ogólne samopoczucie. W świecie sportu zawodowego priorytetami są przeważnie sukcesy okupione bardzo ciężkimi treningami, które zmieniają sylwetkę jeszcze bardziej. Pojawiają się mięśnie, które do tej pory były zakryte pod warstwą tłuszczu, skóra jest bardziej napięta i jędrna, a ciało staje się całkiem inne niż dotychczas. Szczególną uwagę w tym przypadku skupiają tenisistki, fitnesski czy też siatkarki plażowe. Ich ciała są podziwiane przez media, budzą podziw u mężczyzn, zazdrość u kobiet i to one są najczęściej uznawane za najbardziej seksowne.  

 

Zawodowe biegaczki żyją trochę w ich cieniu, zupełnie niesłusznie uznawane za nieatrakcyjne. Bieganie, czy to sprinterskie, czy średnio czy długodystansowe w opinii wielu wykształca w kobietach cechy, które w dużym stopniu odejmują im kobiecości. Tymczasem w bieganiu jest dokładnie tak samo jak we wszystkich innych dyscyplinach, których wiele reprezentantek na prawdę ma co pokazać. Mało tego, wiele z nich chętnie to robi, raz po odsłaniając światu swoje wdzięki.

Wszystkim, którzy nie do końca wierzą, że zawodowa biegaczka może być piękna i seksowna prezentujemy kilka pań, które czarują nie tylko sportowymi wynikami…