Strona główna  /  Sport  /  Sevilla – FC Barcelona: historia spotkań, wyniki, statystyki

Sevilla – FC Barcelona: historia spotkań, wyniki, statystyki

Sport
Oświetlony stadion piłkarski wieczorową porą z piłką na murawie, tworzący atmosferę wielkiego meczu.

FC Barcelona wyraźnie dominuje w ostatnich starciach z Sevillą, zwyciężając w siedmiu bezpośrednich meczach z rzędu przy bilansie bramkowym 19–3. Ostatnie ligowe spotkanie przyniosło efektowne 5:2 na Estadi Olímpic Lluís Companys. W artykule przypominamy najważniejsze fakty z rywalizacji obu ekip, analizujemy wyniki i szczegółowe statystyki.

Jak układa się ogólny bilans spotkań?

Od dłuższego czasu Barcelona w meczach z andaluzyjskim zespołem nie pozostawia złudzeń. Podopieczni Hansiego Flicka w lidze nie tylko regularnie zdobywają komplet punktów, lecz także kontrolują przebieg wydarzeń na boisku. Sevilla rzadko znajduje sposób na przełamanie defensywy Dumy Katalonii, a ostatnich siedem starć zakończyło się zwycięstwami zespołu z Katalonii.

Równie wymowny jest stosunek zdobytych i straconych bramek w tym okresie. Blaugrana zdobyła 19 goli, a straciła tylko 3, co obrazuje nie tylko siłę ofensywy, ale i szczelność formacji obronnej w potyczkach z tym rywalem.

Blaugrana wygrała siedem ostatnich meczów z Sevillą, notując imponujący bilans bramkowy 19–3.

Ostatnie spotkanie – jak rozegrano mecz 5:2

W niedzielnym starciu na Stadionie Olimpijskim Barcelona zaprezentowała futbol pełen polotu i precyzji. Hat-trickiem popisał się Raphinha, który zdominował ofensywę i był nie do zatrzymania dla obrońców gości. Duży wkład w wysokie zwycięstwo miał też Joao Cancelo – wywalczył on dwa rzuty karne, a sam również wpisał się na listę strzelców.

Powrót Gaviego po kontuzji dodał zespołowi świeżości w środku pola, choć uwaga dziennikarzy skupiła się także na Robercie Lewandowskim. Polak wystąpił w masce ochronnej na twarzy i nie zdołał trafić do siatki, choć miał kilka klarownych okazji. Mimo to aktywność kapitana reprezentacji Polski została doceniona – dobrze rozgrywał piłkę i stworzył asystę przy trafieniu Daniego Olmo.

Trzecią bramkę Barcelony poprzedziło podanie Lewandowskiego, który cofnął się głęboko i precyzyjnie uruchomił Marca Bernala. Ten z kolei idealnie obsłużył Olmo, a okazała się praca napastnika „przebranego za środkowego pomocnika” – jak określiła to stacja RTVE.

„Lewandowski, który nie jest zbyt czujny pod bramką, przebrał się za środkowego pomocnika” – oceniono na antenie RTVE.

Reakcje mediów na występ Polaka

Dziennikarze „Mundo Deportivo” zauważyli, że Robert Lewandowski odzyskał potrzebną energię, ale wciąż nie może trafić do siatki. Podkreślili też, że maska ochronna najwyraźniej nie sprzyja jego skuteczności. Z kolei kataloński „Sport” utrzymywał optymistyczny ton: „Lewandowski nie przestawał próbować, stwarzać sobie przestrzeni i szukać okazji – nagroda w końcu nadejdzie”. Inaczej sprawę widziała „Marca”, koncentrując się na koleżeńskim geście napastnika wobec Raphinhi przy pierwszym rzucie karnym – były gracz Bayernu chętnie oddał piłkę koledze z zespołu.

Tego dnia bohaterem został Brazylijczyk. Jego trzy gole i dwa wywalczone karne przez Cancelo złożyły się na komplet punktów i umocniły pozycję Barcelony w tabeli LaLigi.

Zacięty bój 1:0 – pojedynek naznaczony kartkami

Nie zawsze starcia tych drużyn kończą się gradem goli. Wcześniejszy mecz obu zespołów zakończony wynikiem 1:0 pokazał, że Barcelona umie wygrywać również w mniej efektownym stylu. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowo, a o losach spotkania przesądziła akcja po przerwie. Emocje buzowały jednak od początku, czego odzwierciedleniem były częste żółte kartki.

W tym zaciętym pojedynku sędzia sięgnął po kartki aż pięciokrotnie. Poniższa tabela przedstawia szczegółowe dane dyscyplinarne.

Zawodnik Drużyna Minuta zdarzenia
João Cancelo FC Barcelona 45′
Gundogan FC Barcelona 90’+3
Juanlu Sevilla FC 50′
Lamela Sevilla FC 53′
Bade Sevilla FC 89′

Oprócz żółtych kartek mecz obfitował w zmiany taktyczne. Po stronie Barcelony boisko opuścili między innymi Fermin Lopez (37 minuta) i Romeu (82 minuta), natomiast do gry weszli Ferran Torres i inni. W ekipie gości roszady objęły między innymi zejście Acuñy i Mariano w 75. minucie oraz Navasa w 83. Starciu towarzyszyła ogromna intensywność, a podział punktów mógł się przechylić na każdą stronę.

Co pokazują statystyki indywidualne?

Gdy przyjrzymy się liczbom z wysokiego zwycięstwa 5:2, na pierwszy plan wybija się skuteczność Raphinhi. Do trzech bramek brazylijski skrzydłowy dołożył odważne pojedynki i nieustanne wchodzenie w pole karne. Z kolei Joao Cancelo zanotował dwie wywalczone jedenastki, co rzadko zdarza się obrońcom w jednym meczu.

Polski akcent nie ograniczał się tylko do Roberta Lewandowskiego. W bramce Barcelony z konieczności stawał Wojciech Szczęsny, zastępujący kontuzjowanego Joana Garcię. Golkiper spisał się pewnie, choć Sevilla dwukrotnie pokonała go strzałami. Wspomniany już Gavi wrócił do gry po przerwie i od razu dał impuls drużynie – wiele przechwytów i dynamicznych rajdów to jego zasługa.

W mediach przewijał się także temat systemu gry Flicka. Niemiecki trener nie bał się rotacji, a zespół odpowiedział agresywnym pressingiem i płynnymi przejściami z obrony do ataku. Skuteczność Barcelony w ostatnich tygodniach LaLigi sprawiła, że w 28. kolejce ponownie zmierzy się ona z Sevillą – tym razem przed własną publicznością.

Czego spodziewać się po następnym starciu?

Współczesny obraz rywalizacji nie pozostawia wątpliwości – Barcelona przystąpi do kolejnego meczu w roli zdecydowanego faworyta. Sevilla, choć próbuje odbudować swoją pozycję, musi znaleźć sposób na powstrzymanie rozpędzonej ofensywy i wyciągnąć wnioski z dotkliwych porażek. W poprzednich siedmiu pojedynkach andaluzyjski zespół ani razu nie zdołał wyjść zwycięsko, a ostatnia wygrana miała miejsce dużo wcześniej.

Obserwując statystyki dyscyplinarne, można się spodziewać kolejnego intensywnego widowiska. Ostatnie spotkanie udowodniło, że nawet gdy Barcelona nie gra na najwyższych obrotach, potrafi wywalczyć trzy punkty, opierając się na indywidualnych przebłyskach i solidnej obronie. Nadchodzący pojedynek będzie dla kibiców kolejną okazją, by przekonać się, czy Duma Katalonii utrzyma zwycięską passę i czy Lewandowski wreszcie przełamie strzelecką niemoc w starciach z Sevillą.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Jaki jest bilans spotkań FC Barcelony z Sevillą w ostatnich meczach?

Barcelona wygrała siedem kolejnych starć z Sevillą, strzelając łącznie 19 goli przy zaledwie 3 straconych.

Kto był największym bohaterem ostatniego meczu zakończonego 5:2?

Największą postacią był Raphinha, który zdobył hat-tricka i znacząco napędzał atak Barcelony.

Jaką rolę odegrał João Cancelo w meczu 5:2?

Cancelo wywalczył dwa rzuty karne i sam wpisał się na listę strzelców, przyczyniając się do wysokiego zwycięstwa.

Jak wypadł Robert Lewandowski w spotkaniu na Stadionie Olimpijskim?

Lewandowski miał kilka klarownych sytuacji i asystę przy golu Daniego Olmo, lecz nie trafił do siatki, grając w masce ochronnej.

Czy w poprzednich starciach zdarzały się mecze o niskim wyniku?

Tak — wcześniejsze spotkanie zakończyło się 1:0 i charakteryzowało się dużą liczbą kartek oraz taktycznymi zmiany.

Kto bronił bramki Barcelony w meczu 5:2 i jak się zaprezentował?

W bramce stanął Wojciech Szczęsny jako zmiennik kontuzjowanego bramkarza i mimo dwóch straconych goli spisał się solidnie.

Jak media oceniły występ Lewandowskiego po meczu?

Komentatorzy zauważyli, że odzyskał energię, lecz wciąż nie zdobywa bramek; jedne media podkreślały jego zaangażowanie, inne zwróciły uwagę na wpływ maski.

Czego można oczekiwać przed kolejnym starciem Barcelony z Sevillą?

Barcelona będzie faworytem ze względu na serię zwycięstw, a Sevilla musi znaleźć sposób na zatrzymanie ofensywy Dumy Katalonii.

Redakcja biegologia.pl

Redakcja Biegologia.pl to pasjonaci sportu, podróży oraz kultury. Z nami dowiesz się jak odpowiednio ćwiczyć.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?