Jak biegać bezpiecznie?

0



Zwierzęta dzikie i te z dzikimi właścicielami

Biegacz, który często trenuje w okolicach podmiejskich, tudzież wiejskich jest narażony na częstsze spotkania ze zwierzyną dziką (sarny, lisy, dziki itp.) oraz psami, które nierzadko są puszczane luzem po wioskach i okolicznych terenach.

W mieście na biegacza także może czekać spotkanie z nieuwiązanym psem, jednak procent szans na spotkanie w bliskiej odległości właściciela, który go będzie pilnował jest o wiele większy. Niestety właściciel często potrafi tylko krzyknąć “spokojnie, on nie gryzie!” – nie mamy wtedy nawet co zwracać mu uwagi, że pies powinien być na smyczy, gdyż w większości przypadków nie przekonamy go do tego.

Najbardziej popularne wśród biegaczy są spotkania z dzikami, lecz takie spotkanie wcale nie musi być dla nas groźne. Gdy spotkamy samotnego dzika nie wykonujmy żadnych gwałtownych ruchów, najlepiej stańmy w bezruchu gdyż ucieczka może sprowokować dzika do ataku. Gorszą sytuacją jest spotkanie lochy z młodymi (młode dziczki przychodzą na świat w okolicach kwietnia)  – gdyż zaniepokojona może być dla nas agresywna. Aby wyjść z tego spotkania bez szwanku – nie zaczepiajmy, ani nie dotykajmy warchlaków i zachowajmy się identycznie jak przy spotkaniu samotnego dzika. Niestety jeśli widzimy, że locha nie traktuje nas obojętnie i szykuje się do ataku – nie pozostaje nam nic innego jak szybki interwał – czyli ucieczka gdzie pieprz rośnie, a najlepiej na przysłowiowe drzewo. Sądzisz, że nie będziesz mieć sił? Adrenalina na bank zadziała wtedy jak doping.

Gdy spotkamy psa puszczonego luzem, którego zamiarów wobec nas nie znamy – najlepiej stanąć, gdyż jeśli będziemy się poruszać taki pies może zacząć za nami biec, wedle swojego instynktu. Nie odwracaj się  tyłem do psa, spróbuj stać bez ruchu i nie łapać kontaktu wzrokowego z psem – jeśli dłużej tak stoisz może odejść. Gdy jednak nadal jest Tobą zainteresowany spróbuj – spojrzeć bardzo odważnym spojrzeniem w jego stronę i mów do niego niskim, autorytatywnym głosem komendy (nie krzycz i nie wymachuj rękami), które może znać “siad”, “do domu”, “zostań” .

Jeśli pies skacze na Ciebie  i nie można uniknąć ataku zwiń się w kłębek na ziemi aby dać psu jak najmniejszą powierzchnię do gryzienia (zakryj koniecznie twarz i uszy rękoma).

Niektórzy jako ochronę przed psami stosują różne odstraszacze np. gaz pieprzowy – trzeba jednak pamiętać o tym, że można jeszcze bardziej zezłościć psa użyciem gazu, a skuteczność rozpylenia zależy od kierunku wiatru oraz deszczu. W tym przypadku znacznie lepiej sprawuje się miotacz w żelu.

Trening nie zawsze może przebiegać przyjemnie, zwłaszcza gdy na drodze pojawi się agresywny pies / fot. danielyagminjr.blogspot.com
Trening nie zawsze może przebiegać przyjemnie, zwłaszcza gdy na drodze pojawi się agresywny pies / fot. danielyagminjr.blogspot.com

 

Komentarze Facebook