Maraton poniżej 3h? Wystarczy 60km albo… 120km.

Trzeba pamiętać również o pewnym bardzo istotnym aspekcie – czyli o tzw. talencie, predyspozycjach oraz indywidualnych zdolnościach adaptacyjnych organizmu do zwiększonych obciążeń. Są biegacze, którzy naprawdę nie muszą wiele trenować by osiągać przyzwoite wyniki, inni potrzebują znacznie więcej. Doskonałym przykładem są różne drogi jakie pokonują trójkołamacze do uzyskania rekordu z dwójką z przodu. Znam zawodników, którzy byli to w stanie osiągnąć po treningach rzędu 60-70km tygodniowo. Znam również takich, którym się to nie udawało nawet gdy biegali ponad 100km tygodniowo. Oczywiście istnieje tutaj również czynnik jakości samych treningów – można zrobić 70km tygodniowo w 4 bardzo wartościowych i skutecznych jednostkach, a można zrobić setkę składającą się z np. z sześciu ślamazarnych treningów OWB1, które nie będą tak skutecznym bodźcem dla organizmu. W moim przypadku nie sprawdziła się zarówno pierwsza jak i druga opcja – ja należę do biegaczy, którzy niestety potrzebują sporej objętości kilometrowej i różnych jednostek, dlatego najlepsze efekty uzyskiwałem biegając w systemie 8 dni treningów na 10 dniowy cykl treningowy.

 

Popatrz na swoje bieganie, popytaj doświadczonych

Jak więc często biegać? Aby odpowiedzieć sobie na to pytanie najpierw pomyśl nad następującymi kwestiami:

  • aktualny poziom wytrenowania
  • możliwości jeśli chodzi o czas wolny
  • najbliższy cel startowy/rodzaj biegu/dystans
  • podatność na kontuzje

Te cztery punkty powinny być Twoim filarem jeśli chodzi o ustalenie ilości dni treningowych w tygodniu. Warto to skonsultować z doświadczonymi biegaczami, popytać, pogadać i porównać ich treningi. Być może specyfika biegania i predyspozycje któregoś z nich będą podobne do Twoich – wtedy warto pewne rzeczy podpatrzeć i włączyć w swój treningowy plan.

I jeszcze jedno – jeśli biegasz raz w tygodniu, bo znajomy Ci powiedział, że to wystarczy aby utrzymać formę – najwyższy czas zerwać tę znajomość. Oczywiście lepszy rydz niż nic, ale uwierz – jeśli nie wyjdziesz pobiegać 3 razy w tygodniu – nie spodziewaj się jakiś znaczących efektów. Bieganie to konsekwencja i wytrwałość – tylko wtedy można się cieszyć z rosnącej formy.



Komentarze Facebook