Ważne pytanie do biegaczy – napisz swoją opinię!

1

Witajcie. Dziś mamy dla Was bardzo ważne pytanie. Jak pewnie zauważyliście, w Polsce z roku na rok pojawia się coraz więcej biegów na różnych dystansach. Mamy w czym wybierać, ale tez jesteśmy klientami i mamy prawo wymagać. Dziś kierujemy więc do Was pytanie – co Wam najczęściej nie podoba się w biegach? Pakiet startowy, trasa, a może jeszcze coś innego? Komentujcie, piszcie poniżej i dawajcie przykłady – każda opinia jest na wagę złota! Chcemy otworzyć dyskusję, która coś wniesie – nie chodzi o hejtowanie, ale o rozmowę na temat tego co nam biegi oferują i czego w nich najczęściej brakuje. 

 

Komentarze Facebook

1 KOMENTARZ

  1. Pakiet startowy:
    Piła i Białystok – zapisałem się na półmaraton pół roku wcześniej, a w przeddzień biegu podczas odbioru pakietu odpowiedzieli: “nie ma twojego rozmiaru koszulki i co nam pan zrobisz?”. Nikt nie poinformował, że świadomie zrezygnowali z druku wybranego przeze mnie rozmiaru (mało popularny). Negatywne mistrzostwo osiąga w tym Wrocław: podpisz odbiór numeru startowego, a dopiero skierujemy cię na inne stoisko, gdzie twojej koszulki nie ma.
    Brak elastyczności:
    byłoby miło, gdyby wzorem Biegu Chomiczówki (to wyjątek) można było dobierać zawartość pakietu: nie każdy chce kolejny t-shirt, może wolałby buff, czapkę, worek.
    Plusy (nie narzekajmy tylko ;) :
    podoba mi się atmosfera w Białymstoku i Poznaniu – miasto cieszy się, że biegacze to klienci, wieczorem zjedli kilka wywrotek pizzy, całymi pociągami poszli na zamówione hotele i hostele. W tych miastach czuje się atmosferę imprezy biegowej: “rozumiemy Twoje biegowe uzależnienie, zapraszamy również w innych terminach”. Inne miasta niech się uczą, nikt nie przegania biegaczy do lasu, w tych miejscach subiektywnie czułem się najlepiej.
    Worki na poznańskich biegach: klasa! Za klika lat też chciałbym mieć wybór czy potrzebuję kolejny, ale na razie kolekcjonuję ;)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here